Kliniczny Oddział Chirurgii Ogólnej i Kolorektalnej
Telefon sekretariatu : (22) 56 90 222
Dni i godziny, w których udziela się informacji o pacjentach : poniedziałek - piątek: 9:00 – 13:00, soboty, niedziele i święta: lekarz dyżurny

SZPITAL BIELAŃSKI Im. ks. J.Popiełuszki
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej
01 – 809 Warszawa, ul. Cegłowska 80
Strona
główna
Dla lekarzy
rodzinnych
Centrum
Pacjenta
Life Saver
Foundation
O oddziale
Chirurgii Ogólnej
Szpital
Bielański
Ordynator
Prof. dr hab n. med. Marek Szczepkowski

Chirurgia jelita grubego,
Chirurgia laparoskopowa,
Chirurgia endokrynologiczna.

Opieka nad chorymi ze stomią w okresie przed-,
około- i pooperacyjnym,
Operacje przepuklin okołostomijnych,
Odtworzenia ciągłości przewodu
pokarmowego po operacji Hartmanna,
System komputerowy opieki ambulatoryjnej
nad chorymi proktologicznymi.

Prowadzenie największej w piśmiennictwie światowym
bazy danych chorych z diversion colitis,
Leczenie chirurgiczne miejscowych powikłań stomii jelitowych,
Leczeni chorób odbytnicy w technice mikrochirurgicznej (TGM).
Aktualności Oddział Nasi lekarze Nagrody Jak zapobiegać Godziny pracy facebook
Eksperci: testy PSA powodują więcej szkody niż pożytku

Mężczyźni nie powinni poddawać się regularnym testom PSA w celu wczesnego wykrycia raka prostaty. Są one mało skuteczne i powodują więcej szkody niż pożytku - przekonywali specjaliści podczas warsztatów dziennikarskich w Warszawie.

Testy PSA polegają na kontrolowaniu we krwi poziomu antygenu (Prostate-Specific Antigen), wytwarzanego przez komórki gruczołu prostaty, którego zadaniem jest upłynnienie nasienia. U zdrowych mężczyzn przedostaje się on do krwioobiegu jedynie w ilościach śladowych.

Za prawidłowe uznaje się stężenie PSA od 0 ng/ml do 4 ng/ml, choć u starszych mężczyzn może być nieco wyższe. Zbyt wysoki jego poziom może świadczyć o łagodnym przeroście lub zapaleniu prostaty.

- Tylko niekiedy wskazuje on na rozwój raka tego gruczołu - podkreślał prof. Radzisław Kordek z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Według specjalisty, poziom PSA został uznany za prawidłowy bez większego uzasadnienia, a sam test jest mało miarodajny dla raka prostaty. Aż jedna trzecia chorych na ten nowotwór ma prawidłowe stężenie PSA.

Prof. Kordek uważa, że nie ma żadnej korzyści z badań przesiewowych wykonywanych przy użyciu tego testu. Powołał się na samego odkrywcę tego badania, prof. Richarda Ablina, ktory przyznał, że badanie PSA nie może wykryć raka prostaty, nie pozwala również rozróżnić, który guz jest groźny i wymaga natychmiastowego leczenia.

Ekspert przypomniał, że niektórzy urolodzy twierdzą, iż test PSA o 30 proc. zmniejsza umieralność z powodu raka prostaty, tymczasem część poddanych temu badaniu mężczyzn umiera z powodu powikłań wywołanych niepotrzebnym leczeniem. O tym na ogół się nie mówi.

Specjalista przytoczył badania, z których wynika, że na 1000 mężczyzn z wysokim PSA, którzy byli leczeni operacyjnie lub radioterapią, u 30-40 dochodzi do nietrzymania moczu i impotencji. Czasami zdarzają się zawały serca i dochodzi do zakrzepicy, jedna osoba spośród 3 tys. poddanych terapii pacjentów umiera z powodu powikłań pooperacyjnych.

- Biorąc to wszystko pod uwagę okazuje się, że testy PSA i zastosowane leczenie wcale nie zmniejsza liczby zgonów z powodu raka prostaty - powiedział prof. Kordek.

Dodał, że przed wykorzystywaniem tych testów w badaniach przesiewowych ostrzega Narodowy Instytut Raka w USA.

- Wątpię jednak, by udało się zatrzymać te badania, ponieważ dla wielu ośrodków medycznych są one bardzo dochodowe - stwierdził specjalista.

Jego zdaniem testom PSA powinni być poddawani jedynie mężczyźni najbardziej zagrożeni rakiem prostaty. Chodzi głównie o tych, którzy mają w rodzinie krewnego, który zachorował na raka prostaty - dziadka, ojca, wuja lub brata. U tych osób ryzyko zachorowania jest znacznie większe i to w młodszym wieku.

źródło: rynekzdrowia.pl

<< powrót

Prezes Elekt
Polskiego Klubu Koloproktologii




Historia Szpitala Bielańskiego

Oficjalne otwarcie Szpitala Bielańskiego nastąpiło 19 grudnia 1960 roku. Budowa placówki trwała długo - ponad 10 lat od chwili, gdy dr Aleksander Pacho (pierwszy po wojnie Kierownik Stołecznego Wydziału Zdrowia) wybrał i zatwierdził jej lokalizację. Pierwszym dyrektorem naczelnym placówki, został doc. dr med. Andrzej Trojanowski. Kubatura szpitala, który zbudowany jest w jednej bryle w kształcie litery H, wynosi ok. 160 000 m3.

Północne ramię budynku od ulicy Marymonckiej zajęły oddziały internistyczne, urologiczny, chirurgii dziecięcej, obserwacyjny i neurologiczny, pracownia rentgenodiagnostyczna, poradnia stomatologiczna i pracownia protetyczna. W łączniku mieściła się administracja, laboratorium, zakład fizykoterapii i rehabilitacji, punkt krwiodawstwa, pracownia serologiczna, blok operacyjny, sterylizacja, kuchnia i sala wykładowa.

W południowym ramieniu znajdowały się oddziały chirurgii ogólnej, urazowej, laryngologii, okulistyki, położnictwa i ginekologii oraz noworodków. Ogólna Izba Przyjęć usytuowana była na parterze w szczycie północnego skrzydła, a ginekologiczno - położnicza - w szczycie skrzydła południowego.

Od końca 1960 roku zaczęła działać Przychodnia Przyszpitalna, jako integralna część placówki. Piękny teren od strony zachodniej budynku - z sosnami, basenem, ławkami, stwarzał pacjentom i ich rodzinom możliwość korzystania ze spacerów i odpoczynku. Placówka pełniła rolę szpitala rejonowego dla 160 000 mieszkańców Bielan, Żoliborza oraz Łomianek i Izabelina, zabezpieczając fachową, pełnoprofilową pomoc medyczną. Szpital stanowił także bazę dla Studium Doskonalenia Lekarzy Akademii Medycznej w Warszawie. Większość oddziałów była klinikami, które łącznie z Zakładem Anatomii Patologicznej oraz Zakładem Diagnostyki Laboratoryjnej prowadziły działalność dydaktyczno - naukową.. Szpital wielokrotnie wizytowany był przez liczne delegacje rządowe, resortowe i grupy lekarzy z Afryki, Azji, obu Ameryk oraz Europy.

W 1982 r. przeniesiono oddział okulistyczny do Szpitala Praskiego, a na jego miejscu powstał oddział diagnostyki endokrynologicznej. Na początku lat osiemdziesiątych dobudowano do południowego ramienia 3 piętrowy budynek, pawilon H, dla Przychodni Przyszpitalnej, Zakładu Rentgenodiagnostyki, Stołecznej Przychodni Endokrynologicznej i szpitalnej administracji. W dniu 14 grudnia 1999 r. Szpitalowi Bielańskiemu nadano imię Księdza Jerzego Popiełuszki. Przy wejściu głównym wmurowana została tablica pamiątkowa z popiersiem Patrona i cytatem "niech [...] lecząc ciało nie zapominają o duszy ludzkiej, która jest cząstką samego Boga".

Obecnie, Szpital Bielański liczy obecnie 712 łóżek ( w tym 35 noworodkowych). Zatrudnia ok. 1500 pracowników; w tym ok. 1300 osób personelu medycznego, z czego 81 osób to nauczyciele akademiccy. Przez 46 lat, do placówki przyjęto ponad 600 000 chorych. W okresie ostatnich 10 lat w Przychodni Przyszpitalnej leczono ponad 1,5 miliona pacjentów.

2011-2012 ABK Grupa. Wszelkie prawa zastrzeżone.